Menu

Szastprast

O szkodliwości życiowej mądrości czyli o tym, jak pięknie byłoby być bezgranicznie niedoświadczonym życiowo, całkowicie ogłupiałym od szczęścia i beztroski lekkoduchem. Nieogłupiałym, którzy muszą o swoje szczęście nieco powalczyć dedykuję moje bazgroły. Ogłupiałych zapraszam do poszerzenia horyzontów.

Ważna sprawa

monk73

Wielki Czwartek. 19 kwietnia 2019 roku.  Drugi tydzień strajku nauczycieli.  Dobrze, że idą święta bo powoli kończą się nam pomysły co robić z Młodym, który wczoraj miał kryzys i becząc powiedział, że chciałby już wrócić do szkoły, do dziec... więcej

Prima Aprilis

monk73

Wycieczka szkolna. Całodniowa. W sam raz na pierwszego kwietnia.  Zbiórka o 7:40, wyjazd o 8:00. Trzy klasy pierwsze, około sześćdziesięciu sztuk. Zimno więc dzieci poubierane w bluzy, kurtki, czapki i szaliki. Bóg uchronił od rękawiczek. Jak ju... więcej

Karteczki czy węzełki?

monk73

Po siedmiu miesiącach matkowania pierwszoklasiście, zaczynam obserwować u siebie niepokojące objawy. Przyzwyczajam się. Coraz mniejsze wrażenie robi na mnie kolejna sensacyjna wiadomość, że Młody znowu o czymś zapomniał. Tydzień temu nie zabrał ze sz... więcej

Bez rozpędu

monk73

Mam rozpieprzony napęd. Wszystko do wymiany: przerzutki, zębatki, pedały, łańcuch oraz motywacja, siły witalne i wiara w ludzi. Siadło wszystko totalnie. W kontekście roweru ma to swoje zalety. Cały mechanizm wydaje potępieńcze jęki i zgrzyty więc w ... więcej

Zen

monk73

Środa to taki dzień kiedy wszyscy dochodzą do ściany. Od czwartku turlamy się z górki w stronę weekendu ale w środę stoimy na szczycie naszych frustracji i kopiemy się po kostkach. Jest uroczo. W łazience znalazłam odświeżacz powietrza o na... więcej

Męskie tematy

monk73

Młody był z klasą w teatrze. Po poprzednim wyjściu na ceramikę pani skarżyła się, że rozrabiał więc wieczorem upewniłam się, że tym razem nie będzie skarg. Poprosiłam żeby mi powiedział sam jeżeli rozrabiał. Każdego czasem poniesie, zdarza się. Wolę ... więcej

Dzień do zapomnienia

monk73

12 lutego to dla mnie dzień najpaskudniejszy ze wszystkich. Od dwudziestu trzech lat usiłuję go po prostu przetrwać. Przerobiłam depresję, wyparcie, przesypanie i raz nawet prawie udało mi się przegapić. Cokolwiek bym nie zrobiła jednego nie zmi... więcej

Droga do szkoły

monk73

 W drodze do szkoły jak zwykle poruszamy ważne tematy. - A teraz to jakaś taka jakby wiosna jest – mówi Młody nieco rozczarowany zupełnie niezimową aurą. - No tak trochę. Ale w górach u cioci Edzi i wujka Kondzia to zima na całego. Ciekawe... więcej

Kiedy ochodzi przyjaciel

monk73

Kiedy wróciłam wczoraj do domu, musiała już tam być. Nie poczułam tego tak od razu. Rozpakowałam zakupy, pogadałam z Młodym, zajrzałam do zwierząt. Pixel wyglądał jak kupka nieszczęścia. Położyłam go na termoforze i przykryłam kocykiem, jak co w... więcej

Styczniowa rozgrzewka

monk73

Przy okazji poprzednich Świąt postanowiłam sobie, że tegoroczne zauważę bardziej. Po Świętach postanowiłam niczego więcej nie postanawiać. Powrót do pracy i codziennych obowiązków po przerwie świąteczno-noworocznej ciągle trwa. Nie spieszy nam się do... więcej

Przedświąteczne akrobacje

monk73

W czwartek były Andrzejki. Ponieważ ciasto na świąteczne pierniki musi stać pięć tygodni a do świąt zostały tylko trzy, był najwyższy czas na zagniatanie. Sąsiadka pytała czy zgodnie ze świecką tradycją zamierzam lać wosk, nawet zaproponowała, że prz... więcej

Przekichane

monk73

Sezon na gluty w pełni. Bo za zimno, bo za ciepło, bo za sucho, bo alergia. Wszystko na raz albo wymiennie. Dla utrudnienia przyczyny glutów wymieniają się znienacka więc człowiek nie zdąży właściwie zareagować. Od połowy października wodę morską do ... więcej

Lamentum

monk73

Mówią, że jak poniedziałek zaczął się dobrze to zło pierdolnie znienacka.  W poniedziałek rano obudziłam się z głębokim przeczuciem, że wydarzy się coś niezwykłego. Nie wiem skąd ale wiedziałam. Czułam. Od rana wszystko szło jak po maśle. Żadnyc... więcej

Kosmos

monk73

Piątkowy poranek, nie mam siły biegać. Ledwo przytomna odhaczam kolejne punkty z porannej krzątaniny. Zapomniałam nawet włączyć radia. Jestem wdzięczna Młodemu, który o dziwo wyjątkowo sprawnie się ogarnia i nie muszę go poganiać. Zakładając buta w p... więcej

Starość

monk73

ByłyNieMąż zaprosił mnie do kina. Samemu mu się nie chciało bo co tak sam będzie siedział więc zapytał czy bym z nim nie poszła, po starej znajomości. No postawi mi to kino! I jak tu nie iść jak kino stawiają. Poszliśmy. Na dwudziestą pierwszą. W śro... więcej

Mój "Mikołajek"

monk73

 Piątkowe popołudnie, w drodze do sklepu: - A jak było dzisiaj na SKSie synek? - Fajnie - No fajnie to jest zawsze. Ale może coś robiliście ciekawego? - No tak. Powoli zaczynam wątpić w sens tej konwersacji ale podejmuję ostatni wysiłek. - No al... więcej

Obcy

monk73

Poranny Armagedon. W tle Radio Kolor. Mówią o wystawie „Obcy w domu” przygotowanej przez Muzeum Żydów Polskich. Słucham jednym uchem bo wychodzę z założenia, że to nie jest wystawa dla siedmiolatka i natychmiast karcę się w myślach, że ci... więcej

Piątek pierwsza klasa

monk73

Uwielbiam miętę. Mam stałego dilera. Dostarcza mi do biura. Jak się rozrośnie w ogrodzie albo na łące za domem, dostaję całe wiąchy cudownie pachnącej świeżej mięty. Coś wspaniałego. Zjadamy na świeżo a resztę mrożę i potem na herbatkę albo do lemoni... więcej

Niedziela, siódma rano

monk73

Od maja siadam do pisania. Celowo użyłam czasownika niedokonanego bo choć tym razem usiadłam to nie wiem na jak długo i czy aby na pewno z pożądanym skutkiem. Czynność siadania mam opanowaną do perfekcji. Muszę popracować nad „usiądnięciem&rdqu... więcej

Godzina W

monk73

Jeżdżę do pracy rowerem, z Ochoty do Śródmieścia, przez Pole Mokotowskie i Marszałkowską. Mam naprawdę szczęście, że tak mogę. Nie w dusznym tramwaju, zatłoczonym autobusie czy samochodzie, większość drogi stojąc w korku ale parkiem, wśród drzew i pt... więcej

© Szastprast
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci