Menu

Szastprast

O szkodliwości życiowej mądrości czyli o tym, jak pięknie byłoby być bezgranicznie niedoświadczonym życiowo, całkowicie ogłupiałym od szczęścia i beztroski lekkoduchem. Nieogłupiałym, którzy muszą o swoje szczęście nieco powalczyć dedykuję moje bazgroły. Ogłupiałych zapraszam do poszerzenia horyzontów.

Przedświąteczne akrobacje

monk73

W czwartek były Andrzejki. Ponieważ ciasto na świąteczne pierniki musi stać pięć tygodni a do świąt zostały tylko trzy, był najwyższy czas na zagniatanie. Sąsiadka pytała czy zgodnie ze świecką tradycją zamierzam lać wosk, nawet zaproponowała, że prz... więcej

Przekichane

monk73

Sezon na gluty w pełni. Bo za zimno, bo za ciepło, bo za sucho, bo alergia. Wszystko na raz albo wymiennie. Dla utrudnienia przyczyny glutów wymieniają się znienacka więc człowiek nie zdąży właściwie zareagować. Od połowy października wodę morską do ... więcej

Lamentum

monk73

Mówią, że jak poniedziałek zaczął się dobrze to zło pierdolnie znienacka.  W poniedziałek rano obudziłam się z głębokim przeczuciem, że wydarzy się coś niezwykłego. Nie wiem skąd ale wiedziałam. Czułam. Od rana wszystko szło jak po maśle. Żadnyc... więcej

Kosmos

monk73

Piątkowy poranek, nie mam siły biegać. Ledwo przytomna odhaczam kolejne punkty z porannej krzątaniny. Zapomniałam nawet włączyć radia. Jestem wdzięczna Młodemu, który o dziwo wyjątkowo sprawnie się ogarnia i nie muszę go poganiać. Zakładając buta w p... więcej

Starość

monk73

ByłyNieMąż zaprosił mnie do kina. Samemu mu się nie chciało bo co tak sam będzie siedział więc zapytał czy bym z nim nie poszła, po starej znajomości. No postawi mi to kino! I jak tu nie iść jak kino stawiają. Poszliśmy. Na dwudziestą pierwszą. W śro... więcej

Mój "Mikołajek"

monk73

 Piątkowe popołudnie, w drodze do sklepu: - A jak było dzisiaj na SKSie synek? - Fajnie - No fajnie to jest zawsze. Ale może coś robiliście ciekawego? - No tak. Powoli zaczynam wątpić w sens tej konwersacji ale podejmuję ostatni wysiłek. - No al... więcej

Obcy

monk73

Poranny Armagedon. W tle Radio Kolor. Mówią o wystawie „Obcy w domu” przygotowanej przez Muzeum Żydów Polskich. Słucham jednym uchem bo wychodzę z założenia, że to nie jest wystawa dla siedmiolatka i natychmiast karcę się w myślach, że ci... więcej

Piątek pierwsza klasa

monk73

Uwielbiam miętę. Mam stałego dilera. Dostarcza mi do biura. Jak się rozrośnie w ogrodzie albo na łące za domem, dostaję całe wiąchy cudownie pachnącej świeżej mięty. Coś wspaniałego. Zjadamy na świeżo a resztę mrożę i potem na herbatkę albo do lemoni... więcej

Niedziela, siódma rano

monk73

Od maja siadam do pisania. Celowo użyłam czasownika niedokonanego bo choć tym razem usiadłam to nie wiem na jak długo i czy aby na pewno z pożądanym skutkiem. Czynność siadania mam opanowaną do perfekcji. Muszę popracować nad „usiądnięciem&rdqu... więcej

Godzina W

monk73

Jeżdżę do pracy rowerem, z Ochoty do Śródmieścia, przez Pole Mokotowskie i Marszałkowską. Mam naprawdę szczęście, że tak mogę. Nie w dusznym tramwaju, zatłoczonym autobusie czy samochodzie, większość drogi stojąc w korku ale parkiem, wśród drzew i pt... więcej

Plany na urlop

monk73

Oglądamy „Przyjaciół”. Zamiast „Króla Juliana” i „Pingwinów” bo znamy na pamięć. Odcinek, w którym Fiebie rodzi trojaczki a Joey kamień nerkowy. Jedna ze scen gdzie wszyscy kotłują się przy rodzącej Fiebie. Młody n... więcej

Gorzkie żale

monk73

#1 Oczy mi spuchły. Znowu. Już mi się nawet nie chce o tym pisać. Przestanę się malować. A niech się przestraszają... #2 Nie ma laptopa. W systemie są a na półkach nie ma. Taka ciekawostka przyrodnicza. I teraz lataj szukaj babo laptopa… ... więcej

Warsztaty rodzinne

monk73

Kiedy pierwszy raz pani Paulinka wspomniała o warsztatach, ucieszyłam się bo dawno nie byłam. Od razu postanowiłam, że teraz pójdę ja. Cały pomysł jawił mi się jako okazja do miłego spędzenia czasu w gronie dzieciaczków i ich przemiłych rodziców. Mie... więcej

Smak zemsty

monk73

Około godziny szóstej rano koty znalazły piłeczkę pingpongową i zaczęły z nią szaleć po mieszkaniu. Leżałam z zamkniętymi oczami udając, że nie słyszę. Od środy czekałam na sobotę. Wyobrażałem sobie jak śpię aż się wyśpię i nic ani nikt mnie nie budz... więcej

Szczęśliwa gwiazdka

monk73

Gdzieś we wrześniu ubiegłego roku nabywałam drogą kupna wielki kolorowy balon w kształcie kwiatka napełniania helem. Dodatek do prezentu na pożegnanie koleżanki z piętra. Sprawę załatwiłem po pracy bo rano sklep jeszcze zamknięty więc siłą rzeczy mus... więcej

Kobieta luksusowa

monk73

Jestem kobietą luksusową. Pracuję w ścisłym centrum i jeżdżę do pracy przez park a wiatr rozwiewa mi czuprynę. I słonko mnie omiata witaminą D. W dzisiejszych czasach to luksus. No chyba że pada i wieje to wtedy jestem mniej luksusowa ale nadal bardz... więcej

Poświęta

monk73

Poświęta to straszny czas. Szczególnie pierwsze dni. Mroczne, pełen niepokoju, wyrzutów sumienia i niezręcznych pytań. Czy zdołam pohamować się przed kolejnym kawałkiem ciasta? Cukier odstawiam stopniowo bo inaczej śpiączka murowana! Czy jeszcze... więcej

Świątecznie

monk73

Idziemy ze święconką. - Ale to długo będzie - jęczy. - Co będzie długo? - pytam. - No to wszystkooo, najpierw musimy zanieść to mięso i chleb i ciasto i jakieś zgniłe buraki ... - Ćwikła synku to są normalne buraki, tylo z chrzanem - wtrącam. -.... więcej

Myśli niewyspane

monk73

W czwartek rano obudziłam się z nieprzyjemnym wrażeniem, że w nocy ktoś podmienił mi oczy na piłeczki do tenisa. Po wyłączeniu trzeciej drzemki dotarło do mnie, że piłeczki swędzą jak cholera. „Co mają nie swędzieć? – pomyślałam – j... więcej

Walentynka

monk73

Były Niemąż daje mi Walentynkę: czekoladki Lindore w metalowym czerwonym, serduszku. Nieco zdziwiona przyjmuję i ładnie dziękuję.  Bo czekoladę wezmę zawsze od każdego! - Ale ty przecież nie obchodzisz Walentynek - postanawiam jednak pogrążyć t... więcej

© Szastprast
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci